Anatomia Hatha Jogi
Czwarty Wymiar (9/2008) - UZDRAWIAJĄCA MOC JOGI
Gdy Wschód spotyka się z Zachodem
Wiemy, że joga leczy. Większość z nas słyszała albo czytała o tym, że wykonywanie różnego rodzaju jej technik pozwala pozbyć się różnorakich dolegliwości, od drobnych bóli w mięśniach czy problemów ze stawami, poprzez poważniejsze dolegliwości fizyczne, a nawet przewlekłe choroby, aż po różnego rodzaju objawy niefizyczne, jak: brak wiary we własne siły, rozdrażnienie, rozbieganie umysłu, problemy z koncentracją, snem, itd. Wielu z nas doświadczyło, bądź doświadcza tej uzdrawiającej mocy jogi bezpośrednio, czy to na własnej skórze, czy też obcując z bliskimi osobami, które doświadczyły różnego rodzaju jogicznych „ozdrowień”. Nie może być więc żadnych wątpliwości odnośnie samego faktu, natomiast pojawiają się one często w momencie, w którym pragniemy przekazać innym, co się stało i jak to się stało. Częstym problemem jest brak ujednoliconego słownika, jakim mogłyby posługiwać się osoby o różnych zainteresowaniach i różnych specjalnościach, opisującego sposoby, w jakie joga oddziałuje na nasze zdrowie. Dla wielu osób nie do zaakceptowania są też koncepcje i metody tłumaczenia nawiązujące do dalekowschodnich religii i filozofii. Jakże często spotykamy się ze słowami: „Ja nigdy nie będę ćwiczył jogi, bo nie odpowiada mi ta filozofia”. Problem ten dotyczy zresztą nie tylko jogi, ale wielu innych dyscyplin o orientalnych korzeniach – osoby im oddane, często postrzegane są jak członkowie jakiejś „sekty”, lub przynajmniej niegroźni wariaci, alienujący się od „zdrowych” zasad współżycia społecznego. Problemem jest tutaj komunikacja; zdarza się również, że sami zainteresowani szkodzą trzeźwemu odbiorowi dyscyplin, którymi się interesują, nieumiejętnie interpretując ich założenia i nie starając się dopasować ich do uświęconych wielusetletnią tradycją rodzimych metod czy obrządków.
Początki jogi w starożytnych Indiach datują się na wiele set lat przed Chrystusem, (a niektórzy twierdzą, że nawet wcześniej). Jej metody przekazywane ustnie z mistrza na ucznia przez kolejne pokolenie guru i sadhaków, wydają się być tak skończone i doskonałe, iż nic nowego na temat jogi nie da się już powiedzieć. Myliłby się jednak ktoś, kto stwierdziłby, że ewolucja jogi jest zakończona. W rzeczy samej ewolucja tej nauki, (bo joga jest przecież systemem jak najbardziej naukowym), dopiero się zaczyna. Wraz z ekspansją opartych na subiektywnych doświadczeniach metod Wschodu na Zachód, pojawiają się zarówno nowe potrzeby, podyktowane koniecznością dostosowania materiału dydaktycznego do możliwości i sposobów pojmowania mieszkańców Zachodniej części naszego globu, jak również nowe możliwości interpretacji założeń tych systemów, wypływające z możliwości zweryfikowania tych metod przez badawczą „maszynerię” Zachodniej nauki, (czyli stare dobre szkiełko i oko).
Wynikiem połączenia najbardziej skrupulatnych, dostępnych nam dzisiaj metod badawczych amerykańskich uczelni medycznych z najbardziej oddaną praktyką jogi uczoną przez tybetańskich mistrzów z Himalayan Institute jest książka H. Davida Coultera Anatomia Hatha Jogi. Opisuje ona jogę językiem zrozumiałym dla każdego, kto urodził się i wychował w kręgu kultury Zachodniej, bez względu na to czym się zajmuje i w co wierzy. Nie jest to naturalnie podręcznik przeznaczony tylko dla ludzi Zachodu, lecz pełnoprawne dzieło o jodze, które pozwala osobom z kręgu kultur orientalnych skorzystać z osiągnięć naszej cywilizacji w dziedzinie nauki o ciele człowieka i metodach leczenia różnych jego chorób i dolegliwości.
Język, który leczy
Chociaż wielu z nas jest oddanymi uczniami jogi i najchętniej widziałoby jogę na piedestale kultury masowej i niemasowej wyłącznie przez wzgląd na altruistyczną potrzebę uświadomienia bliźnim jej uzdrawiającej mocy, często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak dużym zagrożeniem dla rozwoju jogi na Zachodzie, a w takich krajach jak Polska w szczególności, jest odrzucenie tej wspaniałej metody przez bardzo liczną część społeczeństwa, spowodowane barierą komunikacyjną, która sprawia, że całe liczne grupy społeczne, jak: kościół, świat nauki, świat medycyny, świat sportu, których wpływ na życie społeczne jest ogromny i które w zasadzie kształtują zbiorową świadomość naszego społeczeństwa, nie są w stanie z takich lub innych przyczyn zweryfikować i zaakceptować osiągnięć jogi. Błędem jest, (choć oczywiście błędem uzasadnionym przynajmniej dla tych, którzy sami doświadczyli zbawiennych skutków praktyki jogi), myślenie, że joga sama przekona do siebie instytucje życia społecznego, dlatego że jest w oczywisty sposób dobra. Jest również mało oczywiste oczekiwanie na to, że nasza nauka dokona nagle przełomowego odkrycia, które spowoduje, że odrzuci ona swoje obecne metody i zacznie stosować i w pełni akceptować metody Wschodu w ich oryginalnej postaci. Jeśli istnieje jakaś prawda o człowieku, (a przecież wiemy, że istnieje), to jest to prawda leżąca gdzieś pośrodku, prawda jeszcze nie odkryta w pełni ani przez Wschód, ani przez Zachód, która czeka na nas gdzieś w przyszłości. Nie możemy jej jednak odkryć poprzez odrzucenie jednych dobrych koncepcji i zastępowanie ich innymi dobrymi, a jedynie poprzez łączenie różnych punktów widzenia w jeden pełny i prawdziwy obraz rzeczy.
H. David Coulter proponuje nam, abyśmy wybrali się wszyscy wspólnie na wyprawę w przyszłość. Wyprawę w nieznane, której wynik nie jest jeszcze dla nikogo oczywisty, bo tylko to, co już było, jest zapisane na kartach historii. Przyszłość musimy napisać sami. Przygoda, którą proponuje nam – mieszkańcom Zachodu – to rozpoczęcie studiów naukowych nad terapeutycznymi właściwościami jogi. Różnorodne badania o takim charakterze zostały już przeprowadzone w USA, (między innymi na ich wynikach oparty jest materiał Anatomii Hatha Jogi), jednakże nakład sił i środków niezbędny do tego, aby dziedzina ta stała się choćby w części tak popularna jak na przykład farmacja – jest gigantyczny. Nie chodzi tu wyłącznie o środki finansowe, lecz także o odpowiedni klimat do tego rodzaju działań, obejmujący zrozumienie problemu zarówno przez środowiska świeckie, naukowe, jak również przez kręgi kościelne, (których wpływ na życie społeczne jest przecież w Polsce ogromny). H. David Coulter daje nam coś, co samo w sobie jest już platformą niezbędną do tego, aby wszyscy zainteresowani kwestią roli jogi w lecznictwie i wychowaniu mogli bez problemu wypowiedzieć się i nawiązać dialog. Tym czymś jest język – ścisły i naukowy, niepozostawiający miejsca na niedomówienia i niekończące się dywagacje. Język, który gwarantuje obiektywną i optymalną ewaluację założeń i stwarza możliwość opisu efektów w sposób niekwestionowany.
Moje ciało, twoje ciało
Załóżmy, że ćwiczysz jogę i czujesz się świetnie. Czujesz pozytywny wpływ praktyki zarówno na swoją cielesność, urodę, samopoczucie, jak i umysłowość, świadomość, pamięć, wreszcie również na duchowość, na subtelną zasadę umysłu, która rozciąga się również poza ciało, wprowadzając harmonię w świecie, który cię otacza, w rodzinie, wśród przyjaciół, w pracy, w szkole i na ulicy. Jak przekazać innym swoją radość i przekonać ich, aby zechcieli poczuć się jak ty? Albo załóżmy, że chorowałeś przez długi czas, cierpiałeś na ciele i duszy, nie mogąc znaleźć swojego miejsca w świecie. Spróbowałeś jednak jogi i przeszedłeś całą drogę przez mękę swojego cierpienia, aby odzyskać utraconą radość i wolność człowieka zdrowego, na nowo odnaleźć religię codziennego życia. Jak wytłumaczyć innym, że nie jesteś członkiem sekty, która zawładnęła twoją duszą, a jedynie korzystasz z uświęconej wielowiekową tradycją metody przekazanej nam przez pokolenia wspaniałych mistrzów z dalekiego Wschodu? H. David Coulter proponuje zacząć od podstaw, czyli od szkieletu. W jasny i zrozumiały sposób opisuje cały system szkieletowy oraz to, w jaki sposób wprawiany jest on w ruch i jakie są tego konsekwencje dla ćwiczącego w różnych pozycjach jogi. Następnie opisuje on subtelności działania poszczególnych systemów ciała: nerwowego, mięśniowego, oddechowego, krążenia, wewnątrzwydzielniczego i wydalania. Opisuje też, w jaki sposób działają poszczególne zmysły: zmysł wzroku, dotyku oraz przedsionkowy i jakie rodzi to konsekwencje dla ćwiczącego. Wszystkie przykłady są wspaniale zilustrowane za pomocą zdjęć i rycin anatomicznych, zaczerpniętych z najznamienitszych dzieł dotyczących anatomii człowieka. W dalszym ciągu Coulter zajmuje się oddychaniem, wyjaśniając mechanizmy stojące u podstaw ćwiczeń oddechowych pranajamy i prezentując różne metody oddychania i niebezpieczeństwa związane z kultywowaniem nieprawidłowych nawyków oddechowych. Kolejne rozdziały Anatomii Hatha Jogi zapewniają pełen przegląd kilkuset pozycji i praktyk hatha jogi, (znów opatrzony licznymi ilustracjami), podzielonych w większe grupy tematyczne, co bardzo ułatwia przyswojenie i zrozumienie tekstu, jak również wykorzystanie go w charakterze podręcznika do prowadzenia zajęć z jogi. Kolejne rozdziały opisują ćwiczenia brzuszno-miednicowe, pozycje stojące, pozycje z wygięciem do tyłu, pozycje ze skłonem do przodu, pozycje ze skrętem oraz ćwiczenia z serii stania na głowie i stania na barkach. Wykład kończy się opisem fizjologicznych i anatomicznych podstaw relaksacji i medytacji z opisem technik relaksacyjnych i pozycji medytacyjnych, jednakże sam wykład na temat medytacji dr Coulter skromnie pozostawia w rękach specjalistów w tej dziedzinie i licznych podręczników zgłębiających to zagadnienie. Na koniec możemy dodatkowo powiększyć swoją wiedzę z dziedziny anatomii i hatha jogi za pomocą słowniczka anatomicznego oraz indeksów: terminów anatomicznych i ćwiczeń.
W całym swoim dziele Coulter przyjmuje jedną, podstawową zasadę, która przyświeca wszystkim jego rozważaniom: pomija wszystkie te zagadnienia, których udowodnienia za pomocą narzędzi doświadczalnych nauki początków XXI w. jest niemożliwe. Dzięki temu unika niekończących się dyskusji na temat istnienia czy nie istnienia jakichś elementów jej praktyki i może skupić się w całości na korzystnym, potwierdzonym wpływie wykonywania różnych praktyk jogi (asany, pranajama, bhandy i krije) na zdrowie i samopoczucie człowieka. W stu procentach pragmatyczny i rzeczowy tekst Coultera tchnie jednak głęboką wiarą w duchowość człowieka i jej nierozerwalny związek z naszym zdrowiem i naszą postawą wobec samych siebie i innych. Tysiące porad odnośnie tego jak kształtować swoją praktykę i jakich korekt dokonywać w pozycjach w celu ich optymalizacji z punktu widzenia wysiłku fizjologicznego i zgodności z akademickimi standardami zdrowia, jakie proponuje ćwiczącym na wszystkich poziomach zaawansowania, stanowią niewyczerpalną skarbnicę szczegółowych wskazówek, co robić i jak to robić, a czego unikać w toku praktyki hatha jogi oraz jak tłumaczyć innym to, co się robi, tak aby mogli bez problemu zrozumieć i zweryfikować tą wiedzę, którą chcemy się z nimi podzielić.
Sekret zdrowia na Twojej półce
Od tysięcy lat ludzie poszukują sposobów na to, aby pomóc sobie w cierpieniach i wyleczyć się z chorób i dolegliwości. Jest to uniwersalna cecha kultury ludzkiej, bez względu na szerokość geograficzną czy uwarunkowania kulturowe. Natomiast sam sposób tłumaczenia tego,[R6] na czym polega dobre zdrowie i jak je osiągnąć, może różnić się w zależności od poszczególnego obszaru geograficznego. Akceptacja metod opartych na doświadczeniach innych kultur przychodzi bez problemu poszczególnym osobom, indywidualnym jednostkom, miłośnikom egzotyki, specjalistom posiadającym odpowiednie predyspozycje, jest jednak dość trudna dla instytucji życia społecznego opartych na trochę innych zasadach rozwijanych i udoskonalanych przez wiele stuleci. Jest też trudna dla szerokich mas społecznych, dla osób, które nie mają w sobie żyłki odkrywcy i nie gustują w eksperymentatorskim podejściu do własnego zdrowia, lecz wolą swoją wiedzę opierać na sprawdzonych wzorcach i metodach możliwych do zweryfikowania w sposób obiektywny. Kluczem do tego, aby móc przedstawić skomplikowane idee z dalekich stron świata osobom związanym silniej z naszą kulturą jest zrozumienie i świadomość uniwersalnego przesłania takich systemów, jednocześnie zaś zrozumienie i umiejętne wykorzystanie naszej własnej bazy pojęciowej w celu przedstawienia tych samych idei z innej perspektywy. Tego właśnie dokonał H.David Coulter w swoim dziele. Anatomia Hatha Jogi jest złożonym kompendium zdrowia, z którego źródeł czerpać mogą nie tylko jogini, czy osoby zainteresowane jogą, lecz wszystkie osoby interesujące się zdrowiem człowieka. Dodatkowym bonusem dla specjalistów od medycyny i anatomii jest to, że Coulter wykorzystuje najnowsze odkrycia i dokonania amerykańskich naukowców z dziedziny anatomii, opisując pojęcia, z których część będzie z pewnością w Polsce uważana za osiągnięcia pionierskie w tej dziedzinie, (a przynajmniej słabo dotychczas spopularyzowane). Każdy kto interesuje się zdrowiem w zakresie uniwersalnym i holistycznym, (czyli każdy kto nie zadowala się wzięciem tabletki na ból głowy jako sposobem na pokonanie migreny), powinien moim zdaniem sięgnąć do Anatomii Hatha Jogi. Z całą pewnością wymaga to jednak pewnej odwagi, gdyż uświadomienie sobie własnych, zgubnych dla zdrowia nawyków i ich zmiana nie jest rzeczą, z którą każdy poradzi sobie bez problemów i w krótkim okresie czasu. Uzdrawiająca moc jogi jest potężnym lekarstwem, jest to jednak środek o powolnym działaniu.
Czwarty Wymiar (9/2008) - Leszek Bugajski
Ponad 500 stronic drobnego druku, wiele fotografii rysunków anatomicznych, tabelek, indeksy, słowniczek - mamy do czynienia z dziełem imponującym i poważnym, napisanym przez autora, który łączy dwa punkty widzenia: 'oddanego jogina' i byłego badacza oraz profesora anatomii z amerykańskich uczelni. David Coulter podjął imponujący wysiłek splecenia w jedno 'współczesnego naukowego rozumienia anatomii i fizjologii ze starożytną praktyką hatha jogi'.
Joga zyskuje coraz większą popularność w naszym kręgu kulturowym, wraz z innymi osiągnięciami medycyny Wschodu i na fali zainteresowania medycyną alternatywną. Jednak naukowcy traktują ja z rezerwą, widząc w niej raczej quasi-religijną 'ścieżkę mistycznych poszukiwań', a nie zespół wiedzy powstałej w czasie tysięcy lat obserwacji i doświadczeń joginów. Publikowane są już jednak wyniki badań naukowych potwierdzających, że na przykład joga może 'zmniejszyć symptomy zespołu cieśni nadgarstka'. Prawdę mówiąc, nie wiem, co to jest (wiedzą z pewnością medycy), ale książka nie jest adresowana do laików, a jeśli już, to do takich, którzy chcą podjąć wysiłek wyjścia ze stanu niewiedzy.
Tak, to jest książka dla osób głęboko zainteresowanych jogą i zdających sobie sprawę z tego, że lektura dzieła wymaga pokonania oporu, który może sprawiać naukowy język wywodu. Nie potrafię zgłębić olbrzymiej wiedzy zawartej w książce Coultera i nie zamierzam nawet udawać, ze mogę napisać coś kompetentnego na jej temat, wierzę fachowym rekomendacjom, które przytacza wydawca. Wiem jedynie, że w hatha jodze nie jest najważniejsza elastyczność, ale świadomość ciała i oddechu. Uważna lektura tego tomu dodaje do tego rzecz fundamentalną, a mianowicie świadomość anatomicznych i fizjologicznych reguł, stojących u podłoża każdego ćwiczenia. Z tej świadomości - jak wyjaśnia autor - płynie kontrola, zaś z kontroli rodzi się gracja i piękno. Aby jednak do tego piękna świadomie dotrzeć, trzeba zdobyć zestaw wiedzy o anatomii i o tym, co się dzieje z organizmem człowieka w czasie ćwiczeń wchodzących w zakres jogi.
Leszek Bugajski - krytyk literacki, publicysta, redaktor.
Recenzje od czytelników:
Dżin
Kiedy pierwszy raz wziąłem do ręki "Anatomię Hatha Jogi", wydała mi się lekturą dość trudną - poważna cegła - pomyślałem sobie. Przeczytałem ją raz - fakt, że wyniosła moje rozumienie praktyki jogi z perspektywy anatomicznych pryncypiów na zupełnie nowy poziom, (przyznam, że nie spodziewałem się, że to opracowanie będzie pod tym względem aż tak szczegółowe i odkrywcze) - po czym odstawiłem na półkę. Może zajrzałem do niej parę razy później, żeby sobie przypomnieć jakieś szczegóły - nie pamiętam już dobrze... Cały czas jednak gdzieś głęboko tkwił pewien niedosyt. Taki wielki podręcznik, i co - fajny jogiczny atlas anatomii i nic więcej??! Wtedy postanowiłem spróbować spojrzeć na podręcznik Coultera trochę inaczej. Zamiast studiować szczegóły anatomiczne, postanowiłem po prostu poćwiczyć z książką "w ręku", stosując się do szczegółowych wskazówek autora dotyczących wykonywania ćwiczeń. Wtedy moja przygoda z jogą rozpoczęła się na nowo! Ponieważ ćwiczenia opisane przez Coultera w "Anatomii Hatha Jogi" obejmują dosłownie wszystkie aspekty jogicznego treningu, nie miałem najmniejszego problemu z tym, żeby wdrożyć się do nowego sposobu pojmowania swojej praktyki. Zaproponowane przez autora podejście niesamowicie poprawiło moja koncentrację na ciele, ograniczając pracę w asanie tylko do niezbędnych szczegółów. Odrzucając całą zbędną aktywność umysłu i skupiając się na istotnych z punktu widzenia ćwiczenia detalach, wszedłem w zupełnie nową fazę skupienia - dokonały się cuda!!! Ćwiczenia wcześniej dla mnie niewykonalne zaczęły stopniowo pojawiać się w moim zasięgu. Prawie niezauważalnie "Anatomia Hatha Jogi" pozwoliła mi udoskonalić moją praktykę i dokonać wielkiego kroku na drodze do głębokiej medytacji. Polecam każdemu! Prawdziwa skarbnica głębokiej wiedzy, z której warto skorzystać.
źródło: http://merlin.pl/review/reviewer/28591899.html
Magdalena M.
Zacznę być może nietypowo, gdyż od stwierdzenia, że dobra książka nie potrzebuje zbytniej reklamy - prędzej czy później zostanie ona zauważona przez ludzi potrafiących docenić jej wartość. A taka właśnie jest 'Anatomia Hatha Jogi'. Tak więc w przypadku tej książki pragnę podzielić się moimi odczuciami i przemyśleniami.
'Anatomia Hatha Jogi' może odstraszać objętością (zawiera 520 stron), jednakże tuż po otwarciu książki te wrażenie szybko rozpływa się ustępując miejsca zaintrygowaniu wymieszanym z dawką zdziwienia wywołanego oryginalnością podejścia do tematu. Joga jest stareńkim, liczącym przeszło 3 tysiące lat systemem filozoficznym. Zrodziła się na Dalekim Wschodzie, jednak dziś jest niezwykle popularna również na Zachodzie, a grono jej zwolenników stale rośnie. Jednym z aspektów jogi jest praca z ciałem, a dokładniej przyjmowanie odpowiednich pozycji połączonych z oddechem, czyli, mówiąc językiem jogi, ćwiczenie asan. I właśnie ten aspekt - praca z ciałem, jest przepięknie opisany w 'Anatomii Hatha Jogi'.
Niezwykłość tej książki polega na tym, że autor podszedł do asan od strony medycznej zaglądając w głąb ludzkiego ciała i opisując, co dokładnie dzieje się w momencie wykonywania poszczególnych ćwiczeń, wyjaśniając, w jaki sposób joga wpływa na poprawę funkcjonowania poszczególnych systemów w organizmie człowieka, a w konsekwencji całej kondycji psychofizycznej. Dokonał połączenia wiedzy Zachodu (anatomia ludzkiego ciała) ze stareńką wiedzą Wschodu (joga).
Autor z ciekawością wnikliwego badacza przeprowadza nas po najróżniejszych grupach asan - poznajemy pozycje stojące, z wygięciem do tyłu, pozycje ze skrętem, stanie na głowie, by tylko wspomnieć o paru z nich. Nie zapomina przy tym o niebywale ważnym składniku asan - oddechu.
Książka jest gorąco polecana nauczycielom jogi, osobom studiującym medycynę alternatywną, praktykującym jogę - tym, którzy są zainteresowani, co dokładnie dzieje się w ich ciałach w momencie jogicznych wygięć oraz sceptykom, którzy mimo swego sceptycyzmu są jednak otwarci na wiedzę oraz wszystkim, których po prostu zaintrygował temat anatomicznego podejścia do jogi.
Ocena: 5 z 5 Gwiazdek!
źródło: http://sklep.tarotnet.pl/product_reviews_info.php?products_id=36895&reviews_id=2322
Radosław M.
Jestem zadowolony z książki
Książka ta wspomaga rozwijanie poczucia wartości, pewności siebie, przez ćwiczenia fizyczno-myślowe. Autor doskonale przedstawia w jaki sposób ćwiczenia fizyczno-umysłowe, jak i duchowe mają być wykonywane, by zyskać prawidłową harmonie. Książkę polecam tym którzy zajmują się rozwojem duchowym. Za wszystko z góry dziękuje.
Ocena: 5 z 5 Gwiazdek!
źródło: http://sklep.tarotnet.pl/product_reviews_info.php?products_id=36895&reviews_id=2484
