Get Adobe Flash player

postheadericon Joga i Psychoterapia

 

 

E!STILO sierpień-wrzesień 2010 - PODRÓŻ DO WNĘTRZA SIEBIE
Autor: Ewelina Pasternak

 

PIONIERSKA PUBLIKACJA PRÓBUJĄCA ODPOWIEDZIEĆ NA PYTANIE, CZYM JEST JOGA, CZŁOWIEKOWI Z ZACHODNIEJ CYWILIZACJI. KSIĄŻKA POWSTAŁA NA BAZIE BEZPOŚREDNICH DOŚWIADCZEŃ DWÓCH AMERYKAŃSKICH NAUKOWCÓW.

 

Joga jest jedną z najstarszych dyscyplin badających stany świadomości i psychiki człowieka oraz towarzyszące im procesy fizyczne, dlatego wzbudza żywe zainteresowanie wśród naukowców. Dwóch amerykańskich psychiatrów postanowiło zgłębić jej tajemnice, by następnie zdobyte doświadczenia wykorzystać w swojej pracy. W tym celu udali się do jednego z najważniejszych miejsc kultury Wschodu - Indii, gdzie wraz ze swoim duchowym przewodnikiem odkrywali naukę jogi. Ta książka jest próbą stworzenia pomostu między tą indyjską dyscypliną a współczesną psychologią. Nie zawsze było to proste, ponieważ problemy zaczęły się już na poziomie zakresu pojęć i sposobów postrzegania rzeczywistości. Jednak to, co w teorii wydawało się czymś zupełnie odrębnym, w praktyce zaczyna się sprawdzać.

 

 


 

 

Maciej Wielobób, nauczyciel jogi, specjalista terapii jogą, trener nauczycieli jogi;
MaciejWielobob.pl


Temat jogi jako psychoterapii interesującym zbiegiem okoliczności pojawia się w mojej praktyce nauczyciela jogi coraz częściej. Już od dawna zdarza mi się czasami prowadzić niektórych swoich uczniów na pograniczu pracy rozwojowej i psychoterapeutycznej, ale ostatnio przyszedł czas podsumowań tej pracy. Nie tak dawno pisałem szkic rozdziału na temat psychoterapeutycznego działania jogi do swojej książki, a zaraz później poprowadziłem w Krakowie seminarium dla nauczycieli jogi na temat jogi jako psychoterapii. Dosłownie 2-3 tygodnie po tym wydarzeniu wydawnictwo Tedson poprosiło mnie, bym przejrzał gotową do wydania treść tłumaczenia książki "Joga i psychoterapia. Ewolucja świadomości". Prośbę przyjąłem z wielką radością z kilku powodów. Po pierwsze joga ugruntowała się w świadomości społecznej jako pewien rodzaj gimnastyki czy akrobatyki, wyginania ciała w dziwnych pozycjach, a w najlepszym wypadku jako wyrafinowana praca z ciałem. Jednakże wiemy, iż joga jest metodą pracy z umysłem. W związku z tym, jeśli mówimy np. o terapii (leczeniu i rehabilitacji) za pomocą jogi, musimy również uwzględnić leczenie umysłu – psychoterapię jogą. Po drugie naprawdę niewiele jest pozycji podejmujących ten temat. Nie tak dawno poszukiwałem bibliografii w tym temacie i okazało się, że książki i artykuły (w tym w języku angielskim) na ten temat dosłownie można policzyć na palcach jednej (!) ręki. Po trzecie, gdy temat jest poruszany publicznie – np. w środowisku psychologicznym, jest zniekształcany, upraszczany i sprowadzany w zasadzie do użycia asan, technik relaksacji lub medytacji jako metod wspomagających "werbalną" psychoterapię.

 

"Joga i psychoterapia" wypełnia ważną lukę wśród literatury jogicznej, nie popadając przy tym w uproszczenia. Przedstawia szeroko potencjał psychoterapeutyczny jogi, opierając się jednak nie na klasycznej sankhja jodze Patańdżalego, a na nauczanej przez Swamiego Ramę jodze i tantrze z wyraźnymi wpływami advaita wedanty, która – trzeba przyznać – jest nieco bliższa pojęciowo Europejczykowi niż dualistyczny system Patańdżalego. Autorami książki jest 2 amerykańskich psychoterapeutów, uczniów Swamiego Ramy, z których jeden jest także nauczycielem jogi. Znając styl pisarski Swamiego Ramy można podejrzewać, iż pomimo podania go jako pierwszego autora książki, pełnił w tym projekcie raczej rolę konsultanta, pozwalając amerykańskim autorom uniknąć uproszczeń i przekłamań w zakresie psychologii i filozofii wedanty i jogi.

 

Książka składa się z 7 rozdziałów, przedstawiających kolejne aspekty psychologii jogi w nawiązaniu do dokonań europejskiej psychoterapii. Strukturę 5 pierwszym rozdziałom książki nadaje koncepcja 5 powłok (kośa) przedstawiona w Taittirija Upaniszadzie, szósty rozdział skupia się na drodze do jaźni, a ostatni omawia koncepcję 7 czakr. Całe opracowanie poprzedza przedmowa autorstwa Swamiego Ajayi, w której opisuje on okoliczności powstania książki. Zwraca on uwagę na fakt, że pomimo wielu różnic w formalnym treningu psychoterapeutycznym z drugim autorem (R. Ballentine) dzielą oni "wspólne rozczarowanie małą skutecznością współczesnych metod psychologii i psychiatrii w zapewnieniu adekwatnych odpowiedzi na najbardziej palące pytania dotyczące natury i celu ludzkiego życia". Po przedmowie następuje wstęp oraz streszczenie treści opracowania.

 

Rozdział pierwszy "Jogi i psychoterapii" zajmuje się koncepcją ciała w jodze oraz relacją ciało-umysł. Autorzy zaznaczają, że joga "skupia się (...) na modyfikacji samoświadomości człowieka i jego związków ze światem zewnętrznym", jak również, że jest ona "kompleksowym systemem terapii obejmującym rozwijanie czucia i kontroli ciała fizycznego, emocji, umysłu i relacji międzyludzkich". Autorzy podkreślają oczywisty, choć niestety często zapominany fakt, że asana (pozycja jogi) jest bardzo ważna, ale stanowi tylko jedną z faz treningu ucznia w systemie jogi. Ta faza praktyki jogi pozwala zająć się problemami naszego organizmu, ale również wykroczyć poza aspekt "pracy z ciałem" poprzez kształtowanie dyscypliny, jak również wpływając na umysł na inne sposoby. Warto przyjrzeć się koncepcji, akcentowanej także przez psychoterapeutów już od czasów Reicha, że układ ciała danej osoby jest odbiciem jego stanu umysłu. Ta obserwacja też może stanowić "dźwignię" do stosownej pracy terapeutycznej z nawykami ruchowymi osoby neurotycznej lub psychotycznej. Autorzy nie poprzestają na przedstawieniu koncepcji ciała na gruncie jogi, ale bardzo szczegółowo wgłębiają się również w rozumienie ciała na gruncie współczesnej psychoterapii. W omawianym rozdziale także zostaje poruszone zagadnienie relaksu oraz proces uogólniania prawideł pracy z ciałem na pracę z emocjami, intelektem czy relacjami z innymi ("ciało jako wzór dla umysłu"). Ponadto poruszone zostaje także zagadnienie rozumienia zdrowia w kategorii metafory "zdrowie jako równowaga" (ciało jako system ekologiczny) – "zdrowie jako walka" (teoria zarazków) oraz zagadnienia budowania świadomości wnętrza ciała oraz biologicznego sprzężenia zwrotnego.

 

Rozdział drugi zajmuje się rozumieniem koncepcji "energetycznych" jogi i kwestią oddechu jako ogniwa łączącego ciało z umysłem. Swami Ajaya i R. Ballentine podkreślają, że prawidłowe użycie procesu oddychania jest kluczem do opanowania umysłu. Wychodząc od rozumienia faktu, że rytm oddechu jest oczywistym objawem kondycji fizycznej i psychicznej danej osoby, proponują za pomocą oddechu modyfikowanie stanu umysłu. W dalszej części rozdziału, niestety moim zdaniem słabszej od pierwszego rozdziału i pierwszej części drugiego, autorzy prowadzą rozważania na temat oddechu w relaksacji (tu niestety dosyć mylący opis fizjologii i biomechaniki całkowitego oddechu jogicznego), jak również podejmują temat skąpo udokumentowany i słabo uzasadniony naukowo (w stosunku do reszty opracowania) – biegunowości (prawo/lewostronności mózgu i reszty ciała). Nie zachwyca mnie też nie do końca jasne wyjaśnienie teorii prany, aczkolwiek zaraz autorzy rehabilitują się dosyć szerokim omówieniem teorii energii na gruncie psychoterapii europejskiej (libido u Freuda, orgon u Reicha etc.). Omawiany rozdział jest zwieńczony rozważaniami na temat roli pranajamy.

 

Kolejny rozdział rozważa koncepcję umysłu na gruncie advaita wedanty, będącej filozoficzną podstawą dla jogi nauczanej przez Swamiego Ramę (w przeciwieństwie do szkoły klasycznej, reprezentowanej np. przez Hariharananda Aranyę czy Krishnamacharyę, powiązanej z dualistyczną sankhją). Autorzy zwracają uwagę, że współczesna psychologia amerykańska i europejska bada umysł w sposób pośredni, na podstawie zewnętrznych zachowań, co stanowi poważne ograniczenie. Z kolei w jodze za pomocą metodycznej introspekcji umysł jest badany w sposób bezpośredni. W tradycji indyjskiej wyraźnie podkreśla się, iż umysł może być zarówno pomocą jak i przeszkodą w procesie rozwoju. Dlatego właśnie tak wielkie znaczenie przypisuje się nie tylko precyzyjnemu opisowi umysłu, lecz przede wszystkim zgłębianiu poszczególnych jego aspektów w praktyce, aż po całkowite opanowanie wszystkich jego funkcji. W omawianym rozdziale wnikliwie opisana jest koncepcja umysłu wg advaita wedanty. Autorzy pokrótce piszą także o psychologii u Patańdżalego, ale niestety niezbyt precyzyjnie, upraszczając koncepcję przez nieuwzględnienie jej związków z aparatem pojęciowym filozofii sanhkji (jednakże trudno mieć im to za złe, gdyż książka opiera się na koncepcji wedantycznej, której opisowi nie można nic zarzucić). Rozdział wieńczą bardzo ciekawe z teoretycznego punktu widzenia rozwiażania na temat świadomości intuicyjnej (buddhi) jako sumienia.

 

W rozdziale czwartym zaczynamy z punktu, w którym zakończyliśmy poprzednie rozważania, a mianowicie od w pełni rozwiniętego buddhi, które wykracza poza ciało i umysł w sferę rozróżnienia, sferę rozumienia (vijnanamaya kośa). To wymusza coraz bardziej abstrakcyjny tok rozważań. O ile ciało jest dla nas w pełni namacalne, oddech i sfera umysłowości – w mniejszym stopniu – ale także jest do ogarnięcia, to tutaj wchodzi się w sferę w zasadzie nieznaną i słabo opisaną na gruncie europejskim. Autorzy prowadzą tu szerokie rozważania na temat czym jest świadomość, wspierając się także poszukiwaniami odpowiednich odniesień w literaturze współczesnych psychologów, szczególnie Junga. Zasygnalizowane jest temat rozgraniczenia między doświadczeniami psychotycznymi a mistycznymi, który jest rozwijany później w rozdziale szóstym. Rozdział kończy się niezwykle interesującą konkluzją, iż wypieranie części wspomnień i impulsów poza naszą świadomość zużywa naszą energię (a zatem możemy ją odzyskać poprzez zwiększanie pola swojej świadomości).

 

Piąty rozdział rozpoczyna opisuje praktyki medytacyjne (dhyana i samadhi). Autorzy przyjmują tutaj charakterystyczne dla advaita wedanty założenie, iż sen głęboki jest stanem podobnym do samadhi i poprzez odniesienie do stanu snu głębokiego podejmują próbę przekazania dynamiki samadhi. Metodologię tego podejścia wyznacza omówiona pod koniec rozdziału Upaniszada Mandukja. Autorzy podkreślają też znany dobrze adeptom jogi mechanizm w medytacji, gdy to wzmożone wysiłki dla uciszenia umysłu wywołują wręcz odwrotny efekt. Dlatego właśnie w dużej mierze musimy najpierw porzucić chęć kontrolowania i wejść w zrelaksowany stan umysłu, stan pasywnej woli. A zatem nauka z tego taka, że relaks (śavasana i yoga nidra) jest punktem wyjścia dla wyższych praktyk (co powinno także warunkować w odpowiedni sposób również praktykę asan). Proponowane jest też kilka technik pracy z umysłem z uwzględnieniem mantry jako metody szczególnie efektywnej.

 

Rozdział kolejny skupia się na drodze do jaźni, rozszerzając poruszony już wcześniej wątek rozróżnienia między doświadczeniami psychotycznymi a mistycznymi. Psychoza i medytacja to dwa krańce tego samego kontinuum, to dwa skrajne tryby kontroli umysłu. W psychozie człowiek nie ma żadnej kontroli nad grami umysłu, medytacja jest stanem pełnej (pozytywnie pojętej) kontroli, właściwym sposobem użycia potencjału umysłu. Poruszony zostaje ważki temat przywiązania do znanych i pozornie bezpiecznych koncepcji rzeczywistości jako podstawowej przeszkody w rozwoju. Proces porzucania przywiązania porównany jest do procesu umierania, z cytatem z Krishnamurtiego jako swoistym mottem: "Nie możesz żyć, jeśli psychicznie nie umierasz z każdą minutą." Autorzy piszą też o ograniczeniach psychoterapii i o tym dlaczego joga bez problemu przekracza te ograniczenia. Poruszają także bardzo istotny i dla nauczycieli jogi i dla psychoterapeutów temat rozróżnienia między pozornym a rzeczywistym rozwojem.

 

Siódmy, ostatni, rozdział używa znanej z postklasycznej jogi koncepcji 7 czakr jako pewnego rodzaju struktury, czy wręcz przewodnika po procesie samorozwoju. Na kartach rozdziału opisane są emocje, jak również wzorce myśli powiązane z poszczególnymi ośrodkami energetycznymi w tym modelu (np. strach z czakrą korzenia, empatia z ośrodkiem serca), jak również koncepcje psychologiczne odpowiadające poziomom poszczególnych czakr. Książkę wieńczy aneks, który zawiera opis klinicznego zastosowania jogi w leczeniu osób skazanych za przestępstwa seksualne. Wbrew temu, co piszą autorowie program nosi bardziej znamiona i charater programu psychoedukacyjnego niż psychoterapeutycznego.

 

Integrując wszystkie poruszone powyżej wątki trzeba napisać, że "Joga i psychoterapia" jest książką wyjątkową. Wchodzi na "tereny", na które rzadko zapuszczają się nauczyciele jogi, choć są to tereny jak najbardziej charakterestyczne dla klasycznego rozumienia jogi. Autorzy książki nie wahają się poruszać zagadnień trudnych, idą dalej niż większość nauczycieli jogi dotykających wątków psychoterapeutycznych w swojej pracy, jak również dalej niż większość psychoterapeutów stosujących asany, pranajamę i medytację wobec swoich pacjentów. Swami Ajaya i Rudolf Ballentine pod kierunkiem Swamiego Ramy, jednego z najwybitniejszych współczesnych nauczycieli, budują model teoretyczny kompletnej metody psychoterapeutycznej opartej o założenia adwaita wedanty i jogi. Odważnie, dogłębnie i unikając uproszczeń porównują modele indyjskie do odkryć europejskich psychoterapeutów, szczególnie Freuda, Reicha i Junga. Każdy temat poruszony przez nich zostaje w pełni wyczerpany. Jedyne, czego mi brakuje w tym opracowaniu to nadaniu mu bardziej praktycznego charakteru. Autorzy nie proponują niestety modelu praktycznego, który praktykujący jogę czy nauczyciel jogi bez problemu przyłożą do swojego doświadczenia i użyć do transformacji osobistej. Poprzestają na modelu teoretyczny i trudno im coś zarzucić, ponieważ to prawdopodobnie był ich cel. Tak czy inaczej Ajaya i Ballentine idą budzenia refleksji oraz kierowania w stronę własnych doświadczeń i to wychodzi im świetnie.

 

 


 

 

Bartosz V. Niedaszkowski, fizjoterapeuta, instruktor jogi, twórca Yoga Medica, autor "Joga i ajurweda".

 

Książka „Joga i psychoterapia” jest niezwykle wartościowym opracowaniem - stanowi istotny wkład autorów w rozwój współczesnej nauki jogi. Wydaje się, że szczególnie istotne znaczenie będzie ona miała w Polsce, gdyż jak do tej pory na naszym rodzimym rynku wydawniczym- oprócz powielania starych podręczników - nie dzieje się zbyt wiele.

 

JiP rzuca nowe światło na jogę jako naukę zajmującą się wszystkimi poziomami funkcjonowania człowieka, nie tylko poziomem fizycznym. „Joga i psychoterapia” ukazuje podstawowe poziomy funkcjonowania naszej świadomości. Wyjaśnia niełatwe zagadnienia w sposób bardzo klarowny i zrozumiały, przynosząc jednocześnie czytelnikowi zrozumienie sposobu, w jaki działa praktykowanie jogi i w jakim celu jest ona stosowana od tysięcy lat.

 

Dodatkowa wartość tej książki polega na tym, że została ona napisana przez dwóch psychoterapeutów znających doskonale naukę jogi i stosujących ją w praktyce. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że zostali oni zainicjowani przez wielkiego współczesnego jogina, mało znanego niestety w Polsce Swamiego Ramę. Intencją Ramy w jego pracy na Zachodzie było uznanie jogi jako nauki z wszystkimi tego konsekwencjami. Dlatego swoich uczniów zachęcał do tego by traktowali swoje projekty dotyczące jogi w sposób naukowy. A zatem musieli kierować się przede racjonalnymi kryteriami, które przyświecają badaniom. Efekty tego podejścia dobrze widać w niniejszym opracowaniu, dzięki czemu może ono stanowić punkt wyjścia do dalszej pracy badawczej dla wielu osób zainteresowanych problematyką psychologii jogi.

 

Jednak główna wartość tej książki to jej niezwykła praktyczność. Dzięki zapoznaniu się z tym tekstem wielu praktykujących w Polsce będzie mogło dowiedzieć się nowych rzeczy, skorygować swoje postępowanie i praktykę oraz poznać prawdziwą głębię tej starożytnej nauki.

 

Wyjaśnione są tu zagadnienia, które są niezwykle istotne z praktycznego punktu widzenia, takie jak wzajemne przenikanie się ciała i umysłu, rola stresu w zablokowaniach somatycznych i fizjologicznych, biologiczne sprzężenie zwrotne, problematyka oddechu i jego rola w praktyce, teoria prany i wiele innych.

 

Na szczególną uwagę zasługują te stronice, na których autorzy koncentrują się na funkcjonowaniu umysłu. Sposób, w jaki przedstawiają koncepcję jogi w tym względzie jest bardzo interesujący, gdyż zachodzi on w kontekście najważniejszych nurtów psychologicznych i jest po prostu naukowy. Dzięki temu joga może zostać zaprezentowana jako nauka.

 

Nauka jogi jest ponadczasowa. Przetrwała ona tysiące lat w sposób niezmieniony i dotrwała czasów, w których ludzkość ma do dyspozycji narzędzia badawcze niedostępne joginom w przeszłości. Dlatego możemy pokusić się o próbę głębszej analizy tego, w jaki sposób działa joga. W istocie jest to bardzo potrzebne jeśli chcemy, aby joga stała się w pełni uznaną metodą pracy nad autorozwojem, ale również, a może przede wszystkim - metodą terapeutyczną.

 

W naszym współczesnym skomplikowanym świecie ludzie potrzebują coraz częściej radykalnej pomocy psychologicznej, a powszechnie dostępne metody psychologiczne nie zawsze mogą sprostać temu zadaniu. Joga z jej konkretnymi technikami i podejściem psychosomatycznym może być bardzo użytecznym narzędziem w rękach odpowiednio wyedukowanego terapeuty. Książka rzucając nowe światło na naukę jogi sprawia, że wielu terapeutów będzie mogło podjąć indywidualne starania w celu zastosowania pewnych elementów jogi w swojej praktyce terapeutycznej. Dlatego gorąco polecam tę lekturę nie tylko osobom wyłącznie wykonującym ćwiczenia jogi, ale przede wszystkim właśnie terapeutom.